ysienie

Metody leczenia łysienia u mężczyzn i u kobiet

Posted on lip 15, 2010 under Leczenie łysienia | No Comment

Odrzucenie nieaktualnego twierdzenia

Metody leczenia łysienia zależą w pierwszym rzędzie od przyczyn jego powstania. Musimy już raz na zawsze pożegnać się z powszechnym jeszcze przekonaniem, że łysienie dotyczy tylko mężczyzn w średnim wieku i jest wynikiem nadmiaru testosteronu. Takie mniemanie jest oparte na półprawdach i z medycznego punktu widzenia dawno już nieaktualne. Dziś trzeba uczciwie stwierdzić, że łysienie dotyka wiele osób niezależnie od wieku i płci. Jednak nie jest to łysienie o jednakowej etiologii ani też przebiegu. O ile w niektórych przypadkach dostępne metody leczenia łysienia mają jedynie poprawić wygląd, gdyż łysinie nie zagraża bezpośrednio zdrowiu, o tyle w innych metody leczenia łysienia będą bardziej radykalne, a u ich fundamentu będzie leżało zwalczenie pierwotnej choroby leżącej u podstaw nadmiernego wypadania włosów.

Leczenie mężczyzn

Ironia losu polega na tym, że łatwiej doradzać mężczyznom metody leczenia łysienia niż kobietom. Mimo, iż do niedawna uważano, że łysienie typu męskiego jest nieuniknione i nie pomagają tu żadne metody leczenia łysienia, to obecnie uzyskuje się całkiem niezłe wyniki w tym zakresie.

Przełomem okazało się odkrycie rzeczywistej przyczyny łysienia androgennego. Jest nią nie tyle sam testosteron, jak przez lata sądzono, co raczej jego bardziej agresywna forma DHT. Wszystkiemu zaś winne są enzymy 5alafa-reduktaza, zmieniające testosteron właśnie w ten związek. DHT atakuje i niszczy cebulki włosowe. Zła dieta i brak ruchu jeszcze pogarszają sprawę, a trudno ukryć, że właśnie tak żyje wielu współczesnych mężczyzn. Tak więc skuteczne metody leczenia łysienia muszą opierać się w tym wypadku o procesy hamujące powstawanie DHT lub też ograniczeniu jego wpływu na mieszki włosowe.

Okazało się, że minoxidil działa na oba te sposoby. Jednocześnie zmniejsza konwersję testosteronu w DHT i hamuje wpływ tej substancji na cebulki włosowe. Można więc uznać, że współczesne metody leczenia łysienia androgennego opierają się na minoxidilu. Za skuteczne uważa się preparaty zawierające ten skalnik w stężeniu 5%. Właśnie takich preparatów należy szukać w aptekach oraz sklepach internetowych.

Trzeba jednak być ostrożnym i wybrać się na badanie do lekarza. Może się bowiem okazać, że u podstaw łysienia leży jakaś poważniejsza choroba, a nie tylko aktywność DHT. Tak, jak zostało zaznaczone na wstępie – łysienie może mieć wiele przyczyn.

Leczenie kobiet

Minoxidil stosuje się nie tylko w przypadku łysienia androgennego. Także metody leczenia łysienia o innym podłożu często sięgają po preparaty zawierające ten składnik. Jednak z racji, że często mamy do czynienia w przypadku łysienia u kobiet z wieloma innymi czynnikami niż tylko aktywność hormonalna, również metody leczenia łysienia są bardziej złożone.

W bardzo nielicznych wypadkach może chodzić o dokładnie tę sama przyczynę, która występuje u większości mężczyzn. Niektóre panie mają zbyt dużo testosteronu i procesy uszkadzania mieszków włosowych przebiegają tak samo. Z doniesień różnych organizacji prozdrowotnych wiadomo, że problem się nasila. Do niedawna nadmiar testosteronu występował u kobiet marginalnie, dziś diagnozuje się go u coraz większej liczby pacjentek. Nie chodzi tu już tylko o zwyczajne metody leczenia łysienia, lecz zwalczanie sporej liczby zaburzeń związanych z tą przypadłością. Rozchwianie gospodarki hormonalnej nie tylko owocuje nadmiarem włosów na twarzy, czy piersiach lub ich wypadaniem na głowie, ale całą gamą innych powikłań. Nie wiadomo co stoi u podstaw nasilania się występowania tego schorzenia. Najbardziej prawdopodobne są przyczyny żywieniowe. Zbyt dużo chemikaliów w żywności oraz tuczenie zwierząt rzeźnych przy pomocy hormonów.

U sporej liczby kobiet należałoby ograniczyć metody leczenia łysienia do zalecania, aby się prawidłowo odżywiały. Wypadnie włosów może być wprost powiązane ze stosowaniem nierozsądnych diet odchudzających. Brak składników odżywczych szybko daje znać o sobie i pogarsza się stan skóry, paznokci i włosów.

Pozostaje jeszcze łysienie plackowate albo bliznowaciejące. W tym wypadku metody leczenia łysienia musi już określić lekarz. Często również stosuje się minoxidil, ale oprócz niego także antybiotyki, a czasem zastrzyki sterydowe podawane w zajęte chorą miejsca. Jeszcze inne metody leczenia łysienia to fotochemioterapia połączona z lekami doustnymi. Nierzadko dołącza się do takiego leczenia suplementację minerałami i witaminami.

W pewnych okolicznościach wskazana jest także pomoc psychoterapeuty. Nie tylko dlatego, iż łysienie może niekorzystnie wpłynąć na równowagę psychiczną pacjenta, ale także z powodu tego, iż w wielu przypadkach podejrzewa się psychiczne podłoże chorób wywołujących nadmieniane wypadanie włosów. Dobrze jest więc przełamać lęk przed wizytą u tego specjalisty i skorzystać także z jego pomocy.

4,82_S

Łysienie plackowate i jego objawy

Posted on lip 09, 2010 under Leczenie łysienia, Łysienie plackowate | No Comment

O wypadaniu włosów często mówi się w sposób ogólny bez kładzenia szczególnego nacisku na te czynniki, które rozróżniają jego rodzaje. Taki sposób podchodzenia do zagadnienia bez wątpienia jest dość wygodny, uproszczenia, jakie stosujemy nie pomagają jednak w szczególny sposób chorym zmagającym się z problemem łysienia. Nie każdy jego rodzaj przebiega tak samo i nie każdy jest równie groźny dla ludzkiego organizmu, jeżeli zatem zależy nam na profesjonalnym podejściu do tematu raz na zawsze powinniśmy przyjąć do wiadomości to, że łysienie jest zagadnieniem złożonym. Łysienie plackowate i jego objawy różnią się od łysienia androgenowego oraz łysienia telogenowego, pacjent, który dostrzega u siebie pierwsze niepokojące oznaki świadczące o utracie włosów powinien zatem dysponować wiedzą, która pozwoli mu na samodzielne postawienie wstępnej diagnozy.

Dlaczego powinniśmy wiedzieć, jak rozpoznać łysienie plackowate?

W przypadku łysienia plackowatego o skutecznym leczeniu w dużej mierze przesądza szybka diagnoza tego schorzenia. Choroba może mieć bardzo gwałtowny przebieg, jej leczenia nie ułatwia zaś i to, że istnieje więcej niż jednak przyczyna jej pojawienia się u pacjenta. Chory, który nie przekreśla szans na całkowity powrót do zdrowia powinien dysponować umiejętnością odróżnienia łysienia plackowatego od innych schorzeń objawiających się utratą włosów, to zaś będzie możliwe jedynie wówczas, gdy opanuje sztukę rozpoznawania objawów, które są najbardziej charakterystyczne dla tej choroby.

Najważniejsze objawy

Pacjenci, których poddaje się kuracji mającej na celu zniwelowanie przyczyn i skutków łysienia plackowatego mają bardzo zróżnicowane doświadczenia związane z pierwszymi objawami i przebiegiem choroby. Pytani o pierwsze jej symptomy zazwyczaj mówią jednak o pojawieniu się jednego lub kilku ognisk łysienia w obrębie skóry głowy. Poważnym utrudnieniem może być to, że w początkowej fazie rozwoju choroby nie jest łatwo dostrzec jej ogniska. Niektórzy pacjenci skarżą się co prawda na swędzenie w tych okolicach skóry głowy, w których przestają rosnąć włosy, nie brakuje jednak również chorych twierdzących, że nie zaobserwowali u siebie żadnych sygnałów świadczących o tym, że ze skórą ich głowy dzieje się coś złego. Znacznie częściej niż sami pacjenci pierwsze ogniska chorobowe znajduje fryzjer. Dziś, gdy o problemie łysienia plackowatego mówi się już głośno, nie musimy obawiać się o to, że zachowa tę informację dla siebie, powiadomieni przez niego o zaobserwowanym problemie nie powinniśmy zaś zwlekać z wizytą u dermatologa. Dermatolodzy, których pyta się pierwsze objawy łysienia plackowatego walczą zresztą z przekonaniem, że jest to problem dotyczący wyłącznie skóry głowy. Wielu ich pacjentów zgłasza się do nich z problemem zaniku owłosienia w miejscu, w którym do niedawna pojawiał się zarost, a pierwsze objawy łysienia plackowatego mogą pojawić się praktycznie w każdym miejscu naszego ciała, w którym występuje owłosienie. Pierwszy etap choroby trwa zazwyczaj od trzech do dziewięciu miesięcy, a sam rozwój schorzenia uzależniony jest od indywidualnych cech pacjentów. Tempo postępowania choroby jest zróżnicowane, a w omawianym tu okresie pojawiają się zazwyczaj kolejne płaty skóry pozbawione owłosienia. Niekiedy problem rozwiązuje się samoistnie, a pozbawione owłosienia płaty skóry w ciągu kilku tygodni samoczynnie zarastają włosami, znacznie częściej mamy jednak do czynienia z postępowaniem choroby. Sygnałem alarmowym dla pacjenta może być i to, że skóra miejscach pozbawionych chorobowo owłosienia staje się błyszcząca, dziwnie gładka i lekko pobladła.

Mniej typowe objawy łysienia plackowatego

O objawach łysienia plackowatego często mówi się wyłącznie w odniesieniu do skóry głowy, dermatolodzy coraz częściej zwracają jednak naszą uwagę na to, że pierwszych symptomów choroby można szukać na całym ciele pacjenta. O stanie jego zdrowia wiele powiedzą nam na przykład paznokcie, jednym z objawów omawianej tu choroby są bowiem drobne wgłębienia na płytce paznokcia rozmieszczone w niewielkich grupach. Wiele kobiet opowiada zresztą, że to nieatrakcyjny wygląd ich paznokci skłonił je do odwiedzenia dermatologa, w czasie konsultacji z lekarzem na jaw wyszło zaś to, że jest to jeden z objawów łysienia plackowatego.

Kiedy spodziewać się łysienia plackowatego?

Wspominaliśmy już o tym, że nie istnieje jedna tylko przyczyna łysienia plackowatego, zajmujący się nim naukowcy są dziś jednak w stanie określić, kiedy powinniśmy spodziewać się największego natężenia tej choroby. Najbardziej zgubna dla skóry głowy okazuje się być zima i wczesna wiosna, osoby zmagające się z łysieniem plackowatym podkreślają zaś i to, że wraz z nastaniem lata objawy chorobowe tracą swoją intensywność. Dermatolodzy zwracają naszą uwagę na to, że miesiącem najtrudniejszym z punktu widzenia chorych może okazać się kwiecień, jeżeli zatem obawiamy się nawrotu łysienia tego typu właśnie w kwietniu powinniśmy poddawać skórę głowy szczególnej kontroli. Bardzo często okazuje się, że szybkie zdefiniowanie objawów charakterystycznych dla tego schorzenia w największym stopniu ułatwia jego leczenie.

5,1 k

Przebieg łysienia androgenowego u mężczyzn

Posted on lip 05, 2010 under Leczenie łysienia, Przebieg łysienia, Łysienie męskie | No Comment

Wypadanie włosów to proces naturalny, ale tylko wtedy, gdy tracimy dziennie około stu włosów. W innym wypadku mamy już do czynienia z jako takim łysieniem. Prawdą jest, że łysienie to „objaw” charakterystyczny dla mężczyzn, a szczególnie łysienie androgenowe.

Na czym polega łysienie androgenowe?

Łysienie androgenowe określane jest również łysieniem typu męskiego (ciekawostką jest, że dotyka ono również kobiety). Przyczyną tego typu wypadania włosów są przede wszystkim androgeny, czyli męskie hormony płciowe. Hormony te, poprzez swoją nadmierną aktywność oddziałują na mieszki włosowe. Gdy do głosu dojdzie enzym 5-alfa reduktaza, wówczas łysienie gotowe. Enzym ten powoduje bowiem przekształcanie męskiego testosteronu w szkodliwy dla mieszków włosowych dihydrotestostreron. Ta odmiana hormonu sprawia, że cebulki włosa zostają osłabione. Jeżeli dodatkowo panowie odziedziczyli w genach wysoką wrażliwość mieszków włosowych na dihydrotestosteron, wówczas hormon ten staje się przyczyną miniaturyzacji mieszków włosowych, co w konsekwencji prowadzi do ich zaniku. A jak wiadomo – brak mieszków włosowych jest jednoznaczne z trwałą utratą włosów.

Jak przebiega łysienie androgenowe?

Łysienie androgenowe u mężczyzn przebiega w niezwykle charakterystyczny sposób. Dzięki temu można odróżnić inne rodzaje łysienia od łysienia androgennego.

Łysienie typu męskiego ma bardzo długi przebieg. Za początek najczęściej uważa się nieznaczne ubytki włosów w okolicach przedniej części głowy. Mamy wówczas do czynienia z zakolami. Wraz z upływem czasu przerzedzenie włosów staje się widoczne coraz bardziej. Skutkuje to powstaniem tak zwanego „wysokiego czoła”, którą uważa się za kolejną typową oznakę łysienia tego typu. Gdy pojawi się taki objaw, to znak, iż to już ostatni „dzwonek” na rozpoczęcie kuracji przeciwdziałającej łysieniu. Jeżeli oznaki takie zostaną zbagatelizowane, wówczas może nastąpić nieodwracalny proces łysienia. Wówczas łysienie wkracza w zaawansowaną fazę. Objawia się ona całkowitą miniaturyzacją mieszków włosowych. W rezultacie włosów zaczyna ubywać również w części potylicznej oraz na skroniach.

Czym jest skala Norwooda-Hamiltona?

W przypadku łysienia androgenowego bardzo często można spotkać się z pojęciem skali Norwooda-Hamiltona. Jest to stworzony schemat łysienia androgenowego, przebiegającego u mężczyzn.

Skala ta została stworzona w 1975 roku przez dermatologa Norwooda, który podczas swoich prac opierał się na pracy Hamiltona. W ten sposób powstał „wzór” łysienia przebiegającego u mężczyzn, a spowodowanego działalnością androgenów. Łysienie androgenowe typu męskiego zostało podzielone na dwie grupy. Wyróżnić można typ regularny oraz typ A.

Łysienie typu regularnego to łysienie, którego cechą charakterystyczną jest łysienie, które początek bierze na dwóch różnych obszarach (na przykład na skroniach oraz na czole). Następnie następuje „zlanie się” tych obszarów.  Z kolei typ A charakteryzuje się łysieniem „od tyłu do przodu”.

Na ogół przyjmuje się, że mężczyzna, który zaczyna łysieć, należąc do klasy łysienia III (głębsza recesja owłosienia w rogach, dalsza frontowa recesja), wówczas przechodzi stopniowo do kolejnych klas: IV (powiększanie się ciemienia, dalsza utrata włosów z przodu), V (pas oddzielający dwa obszary staje się węższy i rzadszy) i tak dalej. Rzadko kiedy zdarza się, by mężczyzna zaczynając w klasie II (łagodna recesja wzdłuż przedniej linii włosów) przechodził następnie do klasy VI (przedni oraz wierzchołkowy obszar łysienia łączy się, tworząc jeden obszar o znacznych rozmiarach) lub VII (linia włosów  pozostaje tylko nisko z tyłu, natomiast włosy w stałym obszarze mogą być rzadkie). Jeżeli taka sytuacja ma miejsce, wówczas taki objaw określa się mianem „rozproszonego typu łysienia”.

Skala Norwooda-Hamiltona znacznie ułatwia odnalezienie własnego wzoru łysienia. Taka skala jest niezwykle pomocna, jeśli chodzi o znalezienie przebiegu łysienia, które ewentualnie mężczyźni mogą dziedziczyć. Wówczas wystarczy porównać istniejące typy i klasy łysienia, by móc stwierdzić w jaki sposób i my łysieć będziemy. Okazuje się bowiem, że dziedziczność ma ogromny wpływ na wzmożoną utratę włosów typu androgenowego.

Jeżeli wcześnie zdiagnozujemy fazę łysienia, wówczas istnieje szansa, że zapobiegniemy dalszemu rozwojowi schorzenia. Wystarczy, że zastosujemy odpowiednie specyfiki, zawierające w swoim składzie między innymi: minoxidil czy finasteryd.

Warto na koniec dodać, że łysienie androgenowe, choć występuje również u kobiet, przebiega zupełnie inaczej. „Męska” skala Norwooda-Hamiltona raczej pań nie obejmie.

4,6 k

Najczęściej spotykane rodzaje łysienia

Posted on cze 17, 2010 under Rodzaje łysienia | No Comment

Wiele chorób pod wspólną nazwą

Najczęściej, gdy chodzi o łysinie, traktujemy je jako jedną chorobę. Czasem nawet nie uważamy go za chorobę, a tylko za estetyczną niedogodność. Zwykle też pod tym terminem rozumiany łysienie typu męskiego, a tymczasem istnieją bardzo różne rodzaje łysienia, które znacznie się od siebie różnią zarówno przebiegiem, jak i przyczynami, jakie je wywołują.

Spróbujmy więc nieco uporządkować nasze wiadomości i odróżnić najczęściej występujące rodzaje łysienia. Jednocześnie musimy zdawać sobie sprawę, że poszczególne podziały nie są jednolite, a czasami pewne rodzaje łysienia można spotkać pod nieco inną nazwą. Coraz częściej wyodrębnia się także w medycynie nowe jednostki chorobowe. Nie zawsze oznacza to, iż pojawiły się całkiem nowe rodzaje łysienia, lecz często coś co uważano za jednolite schorzenie okazuje się być dwoma różnymi przypadłościami.

Łysienie androgenne – typu męskiego

Omawiając rodzaje łysienia rozpocznijmy od tego, które jest najbardziej znane, czyli łysienia androgennego. Dotyka ono zwykle mężczyzn, choć czasem może wystąpić również u kobiet. Jest związane z gospodarką hormonalną i nadmierną konwersją wolnego testosteronu w DHT. Ta pochodna męskiego hormonu atakuje mieszki włosowe i z czasem powoduje częściowe lub całkowite wyłysienie głowy. Zwykle się je dziedziczy i o ile inne rodzaje łysienia zależą raczej od przebytych lub aktualne przebywanych chorób, łysienie typu męskiego przechodzi z ojca na syna. Można je leczyć, ale poza pogorszeniem wyglądu nie powoduje innych komplikacji zdrowotnych. Również na skutek przyjmowania sterydów anabolicznych może wystąpić tego typu łysienie i to nawet w bardzo młodym wieku.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o pozostałe rodzaje łysienia. Zazwyczaj są one symptomem poważnych schorzeń.

Łysienie bliznowaciejące

Następne dwa rodzaje łysienia związane są ze stanami zapalnymi skóry i mieszków włosowych. Pierwszym z nich jest łysienie bliznowaciejące. W tym wypadku dochodzi do niszczenia mieszków włosowych na skutek wpływu grzybów, wirusów lub bakterii. Zazwyczaj pojawiają się charakterystyczne zbliznowacenia, których bardzo trudno się później pozbyć. Stąd właśnie bierze się nazwa tej choroby.

Także w tym schorzeniu możemy wyróżnić dwa nieco inne rodzaje łysienia. Bowiem istnieje łysienie bliznowaciejące pierwszorzędowe i drugorzędowe. Oba rodzaje łysienia różnią się od siebie tym, czy dane czynniki są wprost nakierowane na niszczenie włosów, czy też zachodzi ono jedynie jako skutek wtórny. W pewnych wypadkach łysienie bliznowaciejące może się pojawić na skutek zewnętrznego oddziaływania czynników chemicznych lub mechanicznych. Jedną z najczęstszych przyczyn zewnętrznych jest oparzenie.

Łysienie plackowate

Wspomniałem już, że istnieją dwa bardzo podobne w przebiegu rodzaje łysienia. Drugim z nich jest łysienie plackowate, które również charakteryzuje się zmianami zapalnymi i uszkodzeniami mieszków włosowych. Przyczyny tego łysienia nie są zbyt dobrze znane. Zdarza się też, że pojawia się na skutek wpływu środków chemicznych. Może zaatakować zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Czym właściwie różnią się te dwa rodzaje łysienia: plackowate i bliznowaciejące? Głównie tym, że łysienie bliznowaciejące nie łączy się zwykle z innymi chorobami. Natomiast łysienie plackowate jest wynikiem innych poważnych schorzeń. Nieco inaczej także przebiega sam proces utraty włosów.

Łysienie anagenowe

Kolejne dwa rodzaje łysienia są wynikiem zaburzenia jednej z faz wzrostu włosa. W przypadku łysienia anangenowego mamy do czynienia z przedwczesnym wypadaniem włosów jeszcze nim zakończy się faza ich wzrostu.

Łysienie telogenowe

Łysienie teologenowe pojawia się wówczas, gdy zbyt dużo cebulek włosowych przechodzi w stan spoczynku i nie przejawia aktywności, czyli nie produkuje nowych włosów. Oba wspomniane rodzaje łysienia mogą w przeciągu kilku miesięcy doprowadzić niemal do całkowitej utraty włosów. Czasami pojawiają się u kobiet na skutek menopauzy lub stosowania środków antykoncepcyjnych. Biorąc jakiekolwiek leki hormonalne narażamy się na to, że mogą wystąpić właśnie te dwa rodzaje łysienia. Często po zaprzestaniu przyjmowania leków wszystko wraca do normy, ale nie jest to żelazną regułą.

Te rodzaje łysienia związane z nieuregulowanymi fazami wzrostu włosów mogą się również pojawić u kobiety po urodzeniu dziecka. Nie jest dokładnie znany wpływ hormonów na poszczególne fazy, ale daje się zauważyć, że w okresach wzmożonych zmian hormonalnych włosy bardziej wypadają, co czasem może przemienić się w anagenowe lub telogenowe rodzaje łysienia. Właściwa dieta zmniejsza ryzyko takiego wyłysienia, lecz nie chroni przed nim całkowicie. Wszystkie opisane tutaj rodzaje łysienia są uleczalne choć nie zawsze udaje się uzyskać 100% skuteczność. Wymagają jednak właściwego zdiagnozowania i podjęcia odpowiedniej kuracji.

4,84_S

Pytanie o to, czy łysieniu można zapobiec…

Posted on cze 15, 2010 under Jak zapobiegać łysieniu? | No Comment

Jedno pytanie z ankiety

Stosunkowo niedawno miałem okazję przeprowadzać małą ankietę. Jedno z pytań tej ankiety brzmiało następująco: czy łysieniu można zapobiec? Była to dość dziwna ankieta, ale nie będę tutaj szczegółowo opisywał jej przeznaczenia ani rozwodził się nad wynikami. Dość będzie jeśli zaznaczę, że przeprowadzałem ją na prośbę jednego z moich znajomych, który prowadził szeroko zakrojone badania i zależało mu na pozyskaniu dużej ilości respondentów. Z racji zaś, iż nie dysponował zbyt dużymi środkami finansowymi, poprosił kilku znajomych, a w tym mnie, o pomoc w badaniach.

Pragnę w tym miejscu podzielić się jedynie uwagami i przemyśleniami związanymi z tym jednym pytaniem: czy łysieniu można zapobiec? Przyznam, że zostało ono wyrwane z kontekstu całości badania, ale nie jest to w zasadzie tak istotne. Ważniejszy jest fakt, iż odpowiedzi na to pytanie wskazują, że większość z nas nie ma zbyt dużego pojęcia na temat dbania o swoje zdrowie i jakość włosów.

Zapytani o to czy łysieniu można zapobiec, ludzie prawie wszyscy jednogłośnie odpowiadali, że… nie. Uważali, że łysienie jest niezależne od tego co sami robią i jak żyją. Te nieliczne osoby, który twierdziły inaczej, wskazywały na szampony i odżywki do włosów. Jednak pytani bardziej szczegółowo, co pozwalałem sobie mimowolnie czynić wychodząc tym samym poza ramy ankiety, nie potrafili już wskazać konkretnego produktu. Ktoś wspomniał, że jakiś szampon był niedawno reklamowany w telewizji.

Przyczyna osobistego zainteresowania

Nie jestem w stanie wyjaśnić, dlaczego właśnie to pytanie mnie tak zainspirowało. Ktoś może stwierdzić, że moje zaangażowanie i dopytywanie się o to, czy łysieniu można zapobiec, jest związane z osobistymi lękami. Przecież wkraczam w wiek, gdy takie pytania zaczynają człowieka nurtować. Pojawia się ich cała gama. Czy łysieniu można zapobiec? Czy można zapobiec obniżaniu się własnej sprawności? Czy można pozytywnie wpłynąć na swoją potencję? No i wreszcie – czy można przedłużyć młodość?

Chyba nie końca chcemy się przyznać do tego, iż wszystkie te pytania wyrażają jedno. Tęsknotę za nieśmiertelnością. Przemijamy poczynając od włosów, a kończąc na całym życiu. Jest do dla większości z nas fakt raczej przykry i podobne przemyślenia usiłujemy od siebie odgonić. Pytanie o to, czy łysieniu można zapobiec jest w ostatecznym rozrachunku pytaniem o kruchość własnego życia.

Bardziej praktycznie…

Przyznam, że nieco się zagalopowałem. Ostatecznie filozoficzne wykształcenie daje czasem znać o sobie. W praktyce pytanie, czy łysieniu można zapobiec, nie musi być stawiane w związku ze starością. Przecież łysienie może pojawić się nawet, gdy ma się lat dwadzieścia. Może być związane z różnymi chorobami, albo też stylem życia. Czasem związane jest z genetyką.

Na pytanie czy łysieniu można zapobiec, mogę odpowiedzieć następująco. Nie zawsze da się zapobiec, ale jednak sporo zależy od nas. Na pierwsze miejsce w tym względzie wysuwa się dieta. Musi być bogata w minerały i witaminy. Zwłaszcza te z grupy B. Szczególnie istotna jest tu witamina B2. Potrzebujemy też cynku, magnezu i selenu. Większość tych składników znajduje się w naturalnym pożywieniu, ale czasem może być potrzebna dodatkowa suplementacja. Jednak na nic nie przydadzą się suplementy, gdy podstawą naszego jadłospisu będę słodycze i jedzenie śmietnikowe, czyli fast-foody. Musimy wybierać produkty jak najmniej przetworzone.

Szkoda też, że pytania czy łysieniu można zapobiec, nie zadają sobie w odpowiednim czasie wszystkie ofiary cudownych diet. Brak podaży białka i tłuszczów jest istotną przyczyną osłabienia całego organizmu, a w tym także włosów. Przykro jest później patrzeć na młodą wychudzoną dziewczynę z matowymi i wypadającymi włosami. Chciała być piękna, a wygląda niestety jak porzucona szmaciana lalka. Jeśli nie czeka ją cukrzyca to na pewno problemy hormonalne.

Oprócz diety, na pytanie o to, czy łysieniu można zapobiec, odpowiadają nam też producenci preparatów kosmetycznych. Istnieje wiele dobrych szamponów i odżywek, które nawet wspomagają wzrost nowych włosów i mogą zdziałać cuda w sytuacji, gdy już obserwujemy pierwsze symptomy łysienia. Myślę to zwłaszcza o szamponie Revita, który znacznie różni się od zwykłych tanich szamponów do mycia włosów.

Kilka rad na zakończenie

Dorzucę jeszcze do tego trzy ważne wskazówki. Nie pytajmy zbyt późno czy łysieniu można zapobiec, lecz starajmy się regularnie chodzić do dermatologa, by w porę zdiagnozować wszystko co może zagrażać naszym włosom. Spróbujmy też więcej się ruszać. Ćwiczenia fizyczne poprawią krążenie i ukrwienie skóry głowy, a więc przyczynią się pośrednio do lepszego odżywienia naszych włosów. Od czasu do czasu możemy także nakładać na włosy maseczki ze skrzypu, pokrzyw lub miodu i cytryny. Po dokładne przepisy odsyłam do internetu.

4,79_S